Oct 12

Pisaliśmy już o wspaniałym odcinku cyklu naukowego TED, który w całości poświęcony był odkrywaniu Jak to jest być po udarze mózgu.

Ron Howard jest twórcą, który w planach ma realizację wielu znaczących przedsięwzięć. Na premierę czeka “The Dilemma” , a już pisze się o planach zekranowania “Mrocznej wieży”. To nie koniec ciekawych projektów tego twórcy. Howard chce przenieść na ekran wspomnienia Jill Bolte Taylor, zajmującej się badaniem ludzkiego mózgu.

Źródło: Ron Howard chce Jodie Foster do filmu o Taylor

written by Marcin Kowalik \\ tags: , , ,

Jan 25

Braindamadjd – Take II

Późnym wieczorem 20go stycznia, TVP 2 nadała wspaniały przejmujący dokument w cyklu “Na własne oczy”. Z wraku samochodu wydobyto bezwładne ciało Paula Nadlera.

Diagnoza lekarzy brzmiała jak wyrok śmierci: uszkodzony płat czołowy i pień mózgu. Rodzice Paula przetransportowali, pozostającego w śpiączce, syna do szpitala w Kanadzie. Uzyskali zgodę władz szpitala na samodzielne próby przebudzenia chorego. Ojciec przynosił do szpitala magnetofon i nakładał na głowę syna słuchawki.

Znajomi i przyjaciele opowiadali, jak minął im dzień. W końcu Paul otworzył oczy, jednak wyjście ze śpiączki to dopiero początek batalii o odzyskanie dawnego życia.

Dziesięć lat temu Paul Nadler był kreatywnym szaleńcem w dobrym tego słowa znaczenia. Do czasu nieszczęśliwego wypadku w Egipcie kiedy to doznał traumatycznego urazu mózgu.

Ten wspaniały, kreatywny dokument czyni nas współtowarzyszami ciężkiej walki człowieka, podróży na której końcu ma być zdrowie i powrót do społeczeństwa.

Oglądając ten film można odnaleźć mnóstwo zachowań podobnych do chorego po udarze. Paul jest często kapryśny, ma problemy z odnalezieniem się wśród przyjaciół czy rodziny. Nie ma on hamulców moralnych lub behawioralnych. Często bez powodu krzyczy, ma nagłe depresje lub napady euforii. Również jak w przypadku udaru, Paul cierpi na brak pamięci krótkotrwałej. Nie rzadko zapomina jakie pytanie zostało mu zadane przed minutą.

Szczerze polecam film dla każdego kto ma do czynienia lub jest bliski osobie po urazie mózgu. Dokument jednak ma dość dobre jak na tą sytuację zakończenie, ale o tym już będziecie musieli się przekonać sami.

Nagrody: Peabody Award, 2006, USA; Grand Prix, 2006, NHK Japan Prize, Japan — Gemini Award Winner – Best Documentary, Biography, 2006, Canada • Gemini Award Winner – Best Direction, Documentary, 2006, Canada • Best Documentary Point of View, Yorkton Film Festival, 2006, Canada • Emile Cantillon Award for Tomorrow’s Cinema, 2006, Brussels • Best of Fest, Film Victoria, 2006, Australia • Best International Medium Documentary, Docnz International Documentary Film Festival, 2006, New Zealand • Grand Prix Prize, Breaking Down Barriers, 2006, Moscow, Russia • Excellence Award, Superfest International Disability Film Festival, 2006, Berkley, USA • Best Documentary by a Disabled Filmmaker, Picture This Film Festival, 2006, Calgary, Canada •

written by Marcin Kowalik \\ tags: , , ,

Jan 28

W piątek wieczorem, namówiony przez przyjaciółkę Agatkę, zamiast obejrzeć Projekt Monster,  lub inaczej Cloverfield, wybrałem się na “Motyl i Skafander”.

Ten francuski film, będący ekranizacją książki napisanej na podstawie autentycznych faktów, nie jest raczej dobrą propozycją na piątkowy wieczór, jeżeli chcemy później mocno uczestniczyć w życiu imprezowym. Chociaż przyznam od razu na wstępie, że ja oglądałem go chyba trochę przez pryzmat własnych doświadczeń.

No ale przejdźmy do konkretów. Redaktor magazynu Elle, będący jak mogłoby się wydawać na szczycie swojego życia zawodowego i prywatnego, nagle, dostaje udaru mózgu.

Po przebudzeniu z trzytygodniowej śpiączki, poznajemy nową jakość życia, z którą musi się zmierzyć bardzo aktywny kiedyś mężczyzna. Całe jego ciało jest sparaliżowane, a poruszać, może jedynie gałką oczną i powieką. I dzięki temu właśnie może się porozumiewać ze światem go otaczającym. Z czasem bohater postanawia, pomimo swojej sytuacji, a może bardziej w jej wyniku, napisać książkę. My natomiast, widzimy całą walkę o przetrwanie, z perspektywy udarowca z “locked in syndrome”.

Czemu wspomniałem że film na weekend się nie nadaje?
Otóż dla kogoś kto od ponad roku, ma na co dzień do czynienia z chorym po udarze, dwie sceny zwłaszcza – rozmowy chorego ojca z synem który nie może mówić, oraz samego ataku – mogą wpędzić w co najmniej kilkudniową zadumę.

Wnioski które ja sobie wyciągnąłem, to między innymi trochę więcej zrozumienia, dla
chęci poprawy i “zadośćuczynienia” ze strony ojca który nie zajmował się swoją rodziną tak jakby teraz tego chciał. Druga nauczka… to chyba więcej cierpliwości.

Wszystkim tym, natomiast, którym tematy rehabilitacji po udarze, ograniczeń umysłowych i fizycznych lub problemów z nimi związanych są obce… z całego serca polecam ten film, jako obraz w piękny sposób otwierający umysł na tematy, o których istnieniu nie mamy pojęcia.

Powracam więc powoli do pomysłu prowadzenia serwisu Dekalog Udarowca, który z założenia ma poprzez informowanie pomagać rodzinom chorego po udarze. No a na Cloverfield pójdę innym razem…

written by Marcin Kowalik \\ tags: , ,